Sunday, February 18, 2018

Limonkowy, graficzny makijaż





































Hej,

dziś przychodzę do Was z bardziej graficznym makijażem.
W domu trzymam głównie mniej budżetowe produkty, które dostaję do testów i sporo zapomnianych palet. W ten sposób natrafiłam na dawno zapomnianą paletę Garden of Eden firmy Sleek, która tak swoją drogą kiedyś już gościła na tym blogu.

Wykorzystałam z danej palety trochę ciemnej, butelkowej zieleni "Tree of Life" i nieco satynowej oliwki "Evergreen". Na środek powieki położyłam intensywnie żółty, matowy cień z Inglota w żółtym kolorze. Nie wiem nawet czy jeszcze produkują tę serię - cienie były sprzedawane w dużych, czarnych opakowaniach, bez nazwy ani numeru koloru.

Na ustach wylądowała pomadka Golden Rose w kolorze nr 11, zaś na twarzy mam podkład Made to Stay od Catrice przypudrowany Dress Me Perfect od Deborah Milano. Na sińce nałożyłam korektor Camouflage również od Catrice. Oczy wykończyłam rzęsami no name od "chińczyka" (czyt. Aliexpress), zaś brwi podkreśliłam pomadą z Inglota w kolorze nr 11. Kreska eyelinerem w słoiczku KOBO. Jedyny droższy produkt w tym makijażu to rozświetlacz Love Light - Ray of Light od Too Faced. Twarz wykonturowana jest bronzerem z KOBO "Nubian Desert".



Saturday, February 17, 2018

Efekty lekcji makijażu z kursantką Patrycją / wieczorowy



Cześć,

w związku z tym, że jednym z moich noworocznych postanowień jest wrzucanie tutaj relacji również z lekcji makijażu, które przeprowadzam dziś pokażę Wam efekty ostatniej lekcji z kursantką Patrycją.


makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Pierwszy makijaż jaki wykonałyśmy był przykładowym makijażem ślubnym dla naszej modelki, która swoją ceremonię ma już za kilka miesięcy dlatego chciałam jej zaproponować coś w tym stylu. Swoją drogą modelce spodobało się na tyle ,że pojutrze sama zapisana jest na lekcję makijażu :-)

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Na lekcjach makijażu zawsze ja wykonuję jedną połowę twarzy, zaś moja kursantka robi drugą. Poniżej możecie zobaczyć jak jej poszło.

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Mimo niewielkich różnic, myślę, że mojej bądź co bądź mojej początkującej kursantce poszło całkiem nieźle.
Powyższy makijaż był dość matowy z niedużą ilością błysku na oczach, dlatego zależało mi, żeby podczas drugiego makijażu moja uczennica poćwiczyła również pracę z pigmentami sypkimi. Posłużyłam się pigmentem duochrom z Inglota, który mieni się na różne kolory w zależności od światła.

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Moją modelką była Marta, z którą kiedyś nagrywałam tutorial na Youtube inspirowany Amandą Seyfried. Marta prowadzi też swojego bloga.

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Moja strona gotowa, tak poradziła sobie moja kursantka:

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Nasza modelka ma piękny kolor tęczówki, więc zaproponowałam tutaj cienie i pigmenty w kolorach fioletu i różu, żeby dodatkowo podkręcić zieleń oczu. Dodatkowo zaprezentowałam tutaj również konturowanie twarzy na mokro oraz rozświetlenie dekoltu.

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Możecie również zobaczyć jak wygląda praca zza kulis:

makijaż, wizaż, backstage, szkolenie, lekcja makijażu, wizażystka, makijażystka, metamorfoza,

Jak zawsze na moim instagramie możecie zobaczyć również dodatkowe filmy i zakulisowe nagrania z lekcji, które przeprowadzam. Dajcie znać, czy makijaże się Wam podobają :)

Monday, February 12, 2018

Zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

Cześć,

na moim kanale Youtube pojawił się film na temat tego z czego powinien składać się podstawowy zestaw pędzli, tak by zawierał wszystko co potrzebne, a jednocześnie był na tyle niskobudżetowy by móc odrazu kupić takich zestawów kilka. Jednak jak to zawsze w filmach bywa, ja się spieszę by film nie był za długi i zdarza mi się nie powiedzieć o wielu istotnych kwestiach dlatego w tym poście rozwinę nieco temat.

Higiena pracy wizażysty jest bardzo ważna i ma ogromny wpływ na to jak jesteśmy postrzegani przez klientów oraz kolegów z branży. Dlatego tak ważnym jest, by już od początku swojej kariery wyrabiać w sobie dobre nawyki. Jednym z takich nawyków jest posiadania osobnych, czystych i zdezynfekowanych pędzli dla każdego klienta. Zdaję sobie jednak oczywiście sprawę z tego, że na początku drogi wydatków jest bardzo dużo i wiele wizażystek oszczędza na pędzlach i inwestuje w kosmetyki, a pędzle pomiędzy klientkami jedynie dezynfekuje. Nie ukrywam - sama tak kiedyś robiłam! Gdy pytałam mądrzejszych od siebie jak tego uniknąć każdy odpowiadał mi "musisz kupić tyle pędzli ile masz klientów". I już. Po czym wchodziłam na pierwszą lepszą stronę internetową, patrzyłam, ile kosztuje powiększony zestaw i nadal byłam w kropce, ponieważ nie było mnie stać żeby kupić naraz pędzle o wartości 4.5 tysiąca złotych. Dziś chciałabym Wam wyjaśnić jakich właściwie pędzli potrzebujecie na początek dzięki czemu mam nadzieję, że maksymalnie je wykorzystacie i ominą Was niepotrzebne wydatki pod postacią zestawów w których jest masa niepotrzebnych na początku produktów.

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

Tak wygląda podstawowy zestaw, którym jesteście w stanie wykonać każdy makijaż. Rozłóżmy go jednak na czynniki pierwsze.

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

1. Pędzel do bazy lub kremu - najlepiej płaski i syntetyczny, żeby był odporny na płynne produkty. Nadaje się również do nakładania podkładu, należy jednak uważać by nie zostawić smug.

2. Pędzle do bronzera i różu - mogą być te same modele, ważne by były ścięte nie na prosto lecz lekko zaokrąglone.

3. Pędzle szpiczaste typu skunks - nadają się idealnie do pudrowania korektora pod oczami oraz do nakładania rozświetlacza.

4. Pędzel do podkładu Flat Top lub zaokrąglona kulka. Ważne żeby był zbity oraz syntetyczny.

5. Duży, puchaty pędzel do pudru.

Nie podpisana jest widoczne u dołu zdjęcia zalotka Firmy Shu Uemura.

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

1. W pasie na pędzle / tubie muszą się też oczywiście znaleźć aplikatory - do ust i do kresek.

2. Kolejnym obowiązkiem wizażysty jest noszenie jednorazowych spiralek do tuszu.

3. Warto nosić ze sobą nożyczki np do przycięcia sztucznych rzęs.

4. Pensety przydadzą się do aplikacji rzęs.

5. Jeśli nie chcecie mieszać komponentów na dłoni koniecznie zaopatrzcie się w paletę kosmetyczną.

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

1. Pędzle drobne do oczu, szpiczaste - warto mieć jeden osoby do dolnej powieki i jeden do wewn. kącika.

2. Płaski pędzel do cieni - świetnie nadaje się do przyklepywania sypkich pigmentów.

3. Pędzle puchate do blendowanie - tych nigdy dość, jednak minimum jeden do nakładania koloru i jeden czysty do poprawek.

4. Pędzel ścięty do brwi - syntetyczny, możliwie cienki.

5. Pędzel do ust - najlepiej, żeby miał możliwość schowania do metalowego etui dzięki czemu Wasze kosmetyczny nie pobrudzą się od szminki.

6. Płaski pędzel do korektora - idealnie nada się do poprawek brwi, ust, nakładania kamuflażu, a nawet nakładania szminki.

7. Wąski, okrągły pędzel do kresek. Świetnie sprawdzają się w tym celu pędzle ze sklepu plastycznego np. marki Kolibri.

8. Okrągły, syntetyczny pędzel najlepiej sprawdzi się do nakładania korektora pod oczami - nie pozostawia smug.

9. Obowiązkowo musicie zaopatrzyć się również w puszek na mały palec, który odseparuje Waszą dłoń od skóry klientki. Dodatkowo jest to dla Was stabilizator.


Po zrobienia rekonesansu w sieci przygotowałam listę wszystkich powyższych pędzli wśród tanich, łatwo-dostępnych marek. Oto wersja podstawowa;

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

A oto wersja z dodatkowymi pędzlami, których nie musicie mieć odrazu jednak znacznie ułatwią i uprzyjemnią Wam one pracę;

podstawowy zestaw pędzli dla początkującego wizażysty

Film obejrzycie tutaj:


Sunday, February 11, 2018

Makijaż no makeup


Cześć,

jako, że ostatnio zrobiłam trochę takich makijaży podczas sesji zdjęciowych z Teamem fotograficznym Raw Lemon pomyślałam, że podzielę się z Wami efektami.

Makijaż no makeup to wbrew pozorom technicznie ciężki do wykonania makijaż. Mimo iż wielu osobom wydaje się, że robi się go szybko prawda jest taka, że często wykonanie takiego makijażu zajmuje równie dużo czasu co makijażu, który widać z kilometra :-) Obecnie na instagramie i facebooku, królują makijaże, które są dość widoczne i przerysowane - osobiście uważam, że dopiero po makijażu no makeup można poznać prawdziwe umiejętności wizażysty. Jak to powiedział Mario Dedivanovic podczas zeszłorocznych warsztatów w Londynie; "Nie jest sztuką umieć wykonturować twarz modelki, sztuką jest wiedzieć, kiedy z tego zrezygnować". Podpisuję się pod tym obiema swoimi dłońmi i uważam, że można przełożyć to zdanie ogólnie na makijaż twarzy, podkreślenie brwi etc.

Przy tego typu makijażach bardzo istotne jest piękne wypracowanie skóry twarzy i nad tym elementem zwykle spędzam najwięcej czasu.

Modelka # 1: Magdalena Nowak
Modelka # 2: Nastazja Bloch / United4Models
Foto: RawLemon
Makijaż: Maja Ogonowska


makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl

makijaż no makeup, nomakeup, makijaż testowy, makijaż studyjny, naturalny makijaż, makijaż glow, maja ogonowska, majablog.pl


(Mój backstage)

Thursday, February 8, 2018

Test tanich pomadek z BeautyBigBang




Cześć,

jakiś czas temu napisała do mnie firma BeautyBigBang. Jest to zagraniczna firma z niskopółkowymi kosmetykami i zapytali czy chciałabym przetestować ich produkty. Wiem, że wiele osób unika zakupów na zagranicznych stronach jednakże ten sklep zadbał o międzynarodowych klientów; ceny możemy zobaczyć w złotówkach, do tego jest darmowa wysyłka do Polki i zwroty realizowane są w granicach naszego kraju, więc nie musicie wysyłać nietrafionych kosmetyków za granicę. Doszłam do wniosku, że w sumie mam niewiele matowych pomadek w swojej prywatnej kolekcji, tymbardziej takich w nieco ciemniejszych i mniej oczywistych kolorach. Zdecydowałam się na następujące kolory:






Kolory Milkashake i Dolce D (dość oczywiste nawiązanie do pomadek Kylie) to pomadki z serii Smudge free czyli takie, które mają się nie odbijać. Zauważyłam, że są nieco gęstsze ale i bardziej napigmentowanne. Zastygają na zupełnie matowo.

Dark brown i Weirdo to seria Long Stay.
Szminki te są równie napigmentowane, jednak są bardziej transparentne i śliskie, dużo łatwiej się nimi maluje i wydają się nieco łatwiejsze w domywaniu w stosunku do serii Smudge Free, którą zmywa się naprawdę ciężko (musiałam sobie pomóc olejkami). W związku z tym, że formuła jest lżejsza, jednak kolory są ciemne przy kolorze Weirdo zauważyłam potrzebę dodania jeszcze jednej warstwy.

Kolor Milkshake to piękny, jasnoróżowy odcień - idealny na co dzień. Niestety z wszystkich tych kolorów jest on najgęstszy i po dłuższym czasie nie wygląda najlepiej jeśli nie nałożymy go na nawilżone usta. Nadaje się do noszenia tylko przez osoby bez skórek na ustach lub z lekkim nawilżeniem.



Kolor Dolce K (nieco ciemniejszy od oryginału) to piękny, neutralny kolor. Świetnie się fotografuje i mam wrażenie, że to iście instagramowy kolor. Genialnie prezentuje się w towarzystwie ciemnego oka jednak myślę, że maksimum efektu uzyskamy przy nieco ciemniejszej karnacji.






Dark Brown to niesamowity, czekoladowy odcień. Bardzo wyrazisty i przykuwający uwagę. Ma w sobie lekkie czekoladowe półtony.



Czas na Weirdo - w opakowaniu wygląda na zupełnie szary, jednak na ustach wydaje się być nieco morski. Być może to kwestia oksydacji, a być może opakowanie przekłamuje. Tak czy inaczej jest bardzo oryginalny, stosowałam go już parę razy jako bazę pod cienie i genialnie podbił kolor cienia.



Który kolor podoba Wam się najbardziej? Na moim Youtubie pojawił się film z testem na żywo w którym znajdziecie również informację o kodzie rabatowym na -10%.



Friday, February 2, 2018

Facefinity Compact - Max Factor / Nowa wersja pudru

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie matujący SPF 20 recenzja test


Cześć,

w tym wpisie chciałam się podzielić z Wami testem nowej wersji pudru Facefinity Compact od Max Factor.

Cena: 65.99 zł
Waga 10 g


Osobiście dość rzadko używam pudrów w kompakcie przez fakt, że jestem raczej praktyczną osobą i wolę wykonać rano pełen, nieco mocniejszy makijaż po to by nie musieć się nim przejmować w ciągu dnia. Pudrów kompaktowych używam tylko podczas większych wyjść kiedy wiem, że będę fotografowana i chcę uniknąć przesadnie błyszczącej skóry w okolicach nosa i czoła. Sam produkt prezentuje się bardzo ładnie i to co odrazu przykuło moją uwagę to fakt, że pod dołączoną do zestawu gąbeczką znajdziemy perforację, dzięki której mamy zapewniony stały dostęp powietrza do kosmetyku jak i używanej gąbki. 

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie matujący SPF 20 recenzja test

Z aspektów technicznych zmieniło się opakowanie - poprzednie było matowe i miało bardziej opływowy kształt, jednak nie ukrywam, że obecna wersja wygląda bardziej ekskluzywnie plus dostajemy kolejną powierzchnię, która może posłużyć jako lusterko do szybkiej analizy wyglądu makijażu :-)

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie matujący SPF 20 recenzja test

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie matujący SPF 20 recenzja test

Obecnie w sklepach stacjonarnych dostępne jest powyższe pięć odcieni. Nie ukrywam, że zaraz po otworzeniu pierwszego, najjaśniejszego koloru zauważyłam, że gama kolorów zaczyna się dość ciemno. Na poniższym zdjęciu zobaczyć możecie, że na spodzie mojego przedramienia widać to dość wyraźnie. 

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie swatche kolory ivory matujący SPF 20 recenzja test

To co widać równie wyraźnie na zdjęciu to fakt, że puder ten jest zupełnie matowy bez jakiejkolwiek drobiny. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że jak na puder jest to szczególnie napigmentowany i skondensowany produkt, co zresztą zapewnia producent. Ogromnym plusem jest również fakt, że nowa wersja ma zwiększoną zawartość filtru SPF - z 15 na 20. Puder Facefinity Compact to produkt z serii Permawear co oznacza kosmetyk i zwiększonej długotrwałości. W związku z tym, że produkt ten jest bardzo mocno napigmentowany postanowiłam przetestować go na swojej twarzy bez użycia wcześniej podkładu gdyż wiem, że wiele osób - szczególnie w lato - używa go w zastępstwie pudrów mineralnych czy kremów BB. 

Facefinity Compact Mac Factor puder podkład w kompakcie matujący SPF 20 recenzja test

Na powyższym zdjęciu przypudrowałam wcześniej nakremowaną twarz najjaśniejszym odcieniem 002 przy użyciu dołączonej gąbeczki. Jak sami widzicie kolor ten jest dla mnie widocznie za ciemny (nie widać aż tak odcięcia ponieważ skórę szyi również pomalowałam) jednak dobrą wiadomością jest fakt, że w drogeriach internetowych można z łatwością znaleźć ten puder w jaśniejszym odcieniu porcelanowy 001 oraz w ciemniejszym 008. Dodatkowo by dodać mojej twarzy nieco trójwymiarowości policzki wykonturowałam kolorem nr 007 Bronze, z którego efektu jestem całkiem zadowolona i jaśniejszego koloru będę używać do konturowania i opalania się na co dzień, szczególnie w okresie wakacyjnym.

Puder na powyższym zdjęciu od nałożenia do wykonania zdjęcia miałam już 3h. Poza zbyt ciemną kolorówką z samej jakości kosmetyku oraz tego jak zachowywał się on po tych paru godzinach byłam bardzo zadowolona, mało tego - po kilku godzinach bardziej mi się podobał niż świeżo po przypudrowaniu. Zdecydowanie jest to kosmetyk dla kobiet, które nie lubią płaskiego matu, a jednocześnie nie chcą widzieć na swojej skórze widocznych drobinek. Skóra, szczególnie gdy trochę popracuje wygląda na satynową i w centralnych częściach twarzy lekko odbija światło. W moim przypadku jedynie nos wymagał poprawki stąd uważam, że jak na efekt bez podkładu produkt całkiem mocno zakrył wszystkie niedoskonałości skóry.

Jakie są Wasze doświadczenie z tym kosmetykiem? I ogólnie z pudrami Max Factor, macie jakiś ulubiony? 

Jeśli chcecie dodatkowo zobaczyć test na żywo tego pudru zapraszam Was do obejrzenia mojego najnowszego filmu na kanale Youtube:



Wednesday, January 31, 2018

Makijaż próbny - czy powinien być darmowy? A może jedynie tańszy?

makijaż próbny, cena makijażu ślubnego, jaka cena za makijaż, makijażystka, wizażystka, makijaż ślubny, makijaż na wesele, bridal makeup



Cześć.

W dzisiejszym wpisie chciałam poruszyć temat makijażu próbnego. Jedni podchodzą do niego jak do zła koniecznego, inni traktują to jako niepotrzebny wydatek. Jeszcze dla innych jest to absolutnie konieczność. Cóż, gdybym miała stwierdzić, jak wiele klientek korzysta z tej opcji przez swoim ślubem / studniówką myślę, że frekwencja okazała by się na poziomie 50/50. Kończy się to oczywiście z różnym skutkiem, na szczęście w zdecydowanej większości pozytywnie.

Po co robimy makijaż próbny? 

Podstawowe aspekty jakich dotyka makijaż próbny to tolerancja na kosmetyki danego wizażysty, wyczucie stylu i dobranie odpowiedniego makijażu oraz omówienie spraw logistycznych czy dodatkowych zabiegów przez ślubem.

Jaki właściwie powinien być makijaż ślubny?

Mimo, że sama nie jestem mężatką, ani nie mam w planach ślubu, przez wiele lat pracy z kobietami zauważyłam, że w większości przypadków chodzi zawsze o to samo - o nienachalne podkreślenie atutów, oraz schowanie wad naszej twarzy. W jednym przypadku postawię nacisk na piękne pełne usta, ale oczy pozostawię w spokoju (np przez ich szeroki rozstaw), w innym zaś przypadku odwrotnie podkreślę mocniej oczy i brwi - gdy mam do czynienia z piękna, wysoką powieką i małymi ustami.

Nie sądzę, że jest jeden jeden typ "prawidłowego" makijażu ślubnego, jednak zabawne jest to, że 9/10 kobiet przychodzi z tymi samymi makijażami pobranymi z internetu:


makijaż próbny, cena makijażu ślubnego, jaka cena za makijaż, makijażystka, wizażystka, makijaż ślubny, makijaż na wesele, bridal makeup


Dzieje się tak z trzech powodów: na zdjęciach znajdują się przepiękne kobiety, które nawet bez makijażu będą zdumiewać urodą, a co za tym idzie patrząc na ich twarze przyszłe Panny Młode mają przekłamane przeświadczenie, że to makijaż, sprawił, że są tak piękne. Niestety gdyby nie smukłe rysy twarzy i młoda skóra z widoczną powieką i pełnymi ustami makijaże te wyglądałyby bardzo standardowo i uniwersalnie. Dodatkowo na części z tych zdjęć jest również spory retusz - poznać możemy to po braku widocznych linii mimicznych i cieni od mięśni np braku załamania światła koło nosa, przy kącikach ust, w dolinie łez etc.
Ponadto są to po prostu bardzo ładne, popularne makijaże, które w większości przypadków wyglądają tak samo, czyli są to klasyczne "motylki". "Motylki" to nic innego jak makijaż na zasadzie skontrastowania kolorów na zasadzie zewnętrzny kącik - ciemno, wewnętrzny kącik - jasno. Dodatkowo nad linią rzęs, które zwykle są mocno zagęszczone rzęsami na pasku widzimy wyciągniętą kreskę, która dodatkowo podkreśla migdałowy kształt powieki. Oczy przy takim makijażu wyglądają na wyciągnięte w kocim kształcie, stają się jeszcze bardziej migdałowe (podłużne i podniesione ku górze na końcach).
Trzeci powód jest taki, że są to jedne z pierwszy makijaży, które pokazuję się w google po wpisaniu "makijaż ślubny", "bridal makeup" etc ;-)

Kilka z tych makijaży jest bardzo uniwersalnych, które przypasują większości jasnoskórych kobiet, podczas gdy np makijaż z ciemnymi ustami jest już tak mocny, że nawet najmocniej malująca się kobieta na świecie czułabym się w nim wyraziście. Modelka na zdjęciu jest przepiękna, makijaż również wygląda przepięknie, jednak po rozpoczęciu wywiadu z klientką okazuje się, że w sumie to przyszła Panna Młoda nie chce smokey eye, nie chce tak ciemnych brwi, boi się mocnego podkładu i pudru, nie chce tak gęstych rzęs i myślała o blado-różowych ustach... a zatem mowa o kompletnie innym makijażu! :-)

Wniosek z tego jest jeden - trzeba uważać na to, co widzimy w internecie oraz zawsze dzielić na pół to co widzimy i słyszymy od naszych klientek.

Jeśli natomiast trafiłaś tu przez swoim ślubem pamiętaj, że dopóki nie jesteś jednojajową bliźniaczką modelki ze zdjęcia, jest bardzo duża szansa, że makijaż w realnym świetle, bez retuszu będzie na Tobie dużo mocniejszy / jaśniejszy / mniej efektowny.

Jaka powinna być cena makijażu próbnego?

Na to pytanie szerzej odpowiadam w moim najnowszym filmie na Youtube. Jest to co prawda film dedykowany wizażystom, jednak każda Panna Młoda na pewno też zrozumie moje przesłanie. Zapraszam do oglądania!